Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 176 komentarzy

MIKSA

Miksa - Przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia - Roman Dmowski

Ateistyczne Czechy żegnają Gotta po katolicku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wczoraj w praskiej Archikatedrze Świętych Wita, Wacława i Wojciecha odprawiona została msza żałobna w intencji Karela Gotta, najwybitniejszego czeskiego piosenkarza.

W Czechach ogłoszono żałobę narodową a tym samym uroczystości miały charakter państwowy. W uroczystościach uczestniczyły najwyższe władze państwowe wraz z rodzinami: prezydent Czech Miloš Zeman, premier Andrej Babiš, przewodniczący Izby Deputowanych Radek Vondráček, wdowa po prezydencie Vaclavie Havlu Dagmara. Oraz czołowi czescy artyści wśród nich niemniej znana w Polsce niż Gott, Helena Vondrackova. Mszę żałobną odprawił arcybiskup praski Dominik Duka, który w swojej mowie pożegnalnej podkreślał, że w archikatedrze żegnano królów, mężów stanu, ale znalazło się również miejsce na pożegnanie artysty, który kochał Czechy i Czechów. Arcybiskup Duka wskazał na wartości, którymi kierował się w życiu codziennym, podkreślając zwłaszcza na jego zaangażowanie w pomoc potrzebującym. W uroczystości w archikatedrze wzięło udział około tysiąca osób ale wokół archikatedry zgromadziło się około 50 tysięcy osób. Ateistyczne Czechy dawno nie widziały, tak ważnej i licznej uroczystości państwowej, która miałaby katolicki charakter. Czeskie media podkreśliły, że czescy artyści wzięli czynny udział odprawieniu nabożeństwa śpiewając pieśni żałobne i psalmy, czytając pismo święte, a znany czeski reżyser Jiří Strach, niósł krzyż otwierający kondukt pogrzebowy.
 
Karel Gott zmarł 1 października w wieku 80 lat, przed uroczystościami trumna z ciałem zmarłego wystawiona była w Pałacu Żofin, a Czesi ustawili się w ponad kilometrowej kolejce aby oddać hołd artyście wokół, którego jednoczył się cały naród. Szacuje się, że Karel Gott sprzedał ponad 100 milionów swoich płyt. Śpiewał piosenki popowe, ludowe jak i klasyczne. Po praskiej wiośnie opuścił kraj na znak protestu wobec władz socjalistycznych. Po powrocie do kraju wykonał między innymi piosenkę Mój brat Jan, będącą hołdem dla Jana Palacha, praskiego studenta, który na znak protestu wobec inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechy dokonał samospalenia.Polską publiczność zachwycił piosenką Kot Teofil, zaśpiewaną w 1964 roku na Festiwalu w Sopocie, za którą otrzymał III nagrodę. Dla sopockiej publiczności śpiewał jeszcze kilkukrotnie, ostatni raz w 2006 roku. Koncertował niemal w całej Europie oraz w obu Amerykach i w Japonii. Nie stronił też od występów z innymi znanymi na całym świecie artystami, tworzącymi bardzo różnorodną muzykę.
 

Arkadiusz Miksa 

KOMENTARZE

  • @
    https://www.youtube.com/watch?v=BibNLUQG_-4
  • @ Autor, All
    "Ateistyczne Czechy żegnają Gotta po katolicku"

    Majestat śmierci już niejednego nawrócił.
    Nawet czyjeś śmierci.
    Niech mu ziemia lekką będzie.
  • Wieczny Odpoczynek...
    racz mu dać Panie...
  • "Ateistyczne Czechy żegnają Gotta po katolicku"
    ---------------
    Wcześniej czy później odkryją Czesi na nowo, że nie samym chlebem człowiek żyje.
    Wniosek?
    Ateizm - to pierwszy stopień do zrównania człowieka ze zwierzętami.
  • @Jasiek 14:50:46
    A jeszcze nie słyszałem o kims kto na łożu śmierci, zostałby antyklerykałem.
    Ale ludzie są rózni.
    Np. umierał jeden kibic Arisu Saloniki (wyjątkowe lewusy, ale kibice honorni). I chciał aby zawieziono go na mecz, by "na Aris spojrzeć ostatni raz". Kilka godzin po meczu umarł. Dla niego świątynią był stadion.
    Ale czy naprawdę każdy zadeklerowany ateusz pozostaje takim do końca? Warto wspomnieć tutaj o zakładzie Pascala, ale to wcześniej. Nie tyczy śmierci, ale życia takiego, aby nie trafić do piekła (tak na wszelki wypadek, gdyby jednak Bóg istniał). Tutaj świadomie upraszczam
  • @demonkracja 21:45:58
    A ilu jest prawdziwych ateistów? Nie czyta horoskopów, itd.
  • @Jasiek 14:50:46
    Ładny mi nawrót na święty gips i odpusty tanio handlowane.
  • @demonkracja 21:45:58
    Mylisz się. Ateizm to albo wiara silniejsza, z reguły, od tej ,,wierzących w Boga" (a nie wierzących Bogu), albo kompletne brednie ludzi którzy dali sobie ok 10 min na zgłębienie tematu wiary w Boga.
  • @Oracz 17:23:33
    -------------
    "@demonkracja 21:45:58
    Mylisz się."
    -------------
    W czym się mylę. Ateista kieruje się swoim rozumem podpartym wrodzoną siła przekory. Jego rozum mu podpowiada, że Boga nie ma - jednak udowodnić tego już jego rozum nie potrafi - bo wiara jest poza przestrzenią, którą ogarnia rozum.
    Wniosek
    Ateista jest w konflikcie ze swoją duszą i podejrzewam, że nie z własnej woli.
  • @demonkracja 18:19:31
    Ateiści jednak nazywają stworzenia stworzeniami (złapałem na tym nie jednego ateistę), choć wiedzą (wierzą) że Bóg nie istnieje, nie potrafią podać jak było z jajkiem - jakiem czy kurą.

    Półgłówki takie same jak ci, którzy wierzą w moc gipsu, bohomazu, i że można bezpiecznie olać to co Bóg przykazał w przykazaniach i że mają Zbawienie gwarantowane w 100%, bo z łaski i niezależne od uczynków.

    Właściwie to trudno powiedzieć którzy są gorsi, ale z moich obserwacji i rozmów wynika, że ateistę łatwiej uświadomić o jego głupocie niż wierzących w gips i olewajacych polecenia Boga, w którego rzekomo wierzą.
  • @Oracz 19:11:01
    O, sekciarz się odezwał. Słabo trwa rekrutacja?
  • @Wican 10:11:46
    Jak pijesz to trzymaj się z daleka od klawiatury, parafianinie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031